Strona Główna · Linki · Kontakt · Galeria · Mapa serwisu · Mapa dojazdu 25.08.2019 15:49:11
Nasza szkoła
 O szkole
 Nasz patron
 Dyrekcja
 Nauczyciele
 Psycholog
 Pedagog
 Biblioteka
 Terminarz
 Plan lekcji
Dokumenty szkolne
 Statut
 Program Rozwoju
 Program wychowawczo-
 profilaktyczny

 Procedury
 Regulamin Porządkowy
 Regulamin kompleksu
 sportowego

 Regulamin dyskotek
 Regulamin boiska
 Polityka ochrony
 dziecka

Dziennik
 Dziennik elektroniczny
Egzamin gimnazjalny
 Wyniki egzaminu
 gimnazjalnego
 2018/2019

 Archiwum
Ogłoszenia
 Podręczniki 2016/2017
 Regulamin dowozu
 uczniów

 Rokład jazdy autobusu
Obiady
 Menu (03.06 — 14.06)
 Regulamin i oferta
 cenowa

 Umowa - korzystanie
 z obiadów

 Kontakt
Rada Rodziców
 Rada Rodziców
 Wpłaty na RR
 Protokoły zebrań RR
 Konta bankowe
Programy unijne i rządowe










Logo EFS
Wymiana zagraniczna młodzieży Polska – Włochy 2008
Aktualności
Wymiana zagraniczna młodzieży


Już po raz piąty młodzież z naszego Gimnazjum spotkała się z młodzieżą włoską z zaprzyjaźnionej Gminy Vico Nel Lazio, aby poznawać historię oraz piękno swoich ojczyzn, tradycje narodowe i rodzinne. W tym roku zajmowaliśmy się ochroną środowiska naturalnego. W czasie wizyty Włochów w Polsce trzy dni spędziliśmy w Puszczy Białowieskiej. Braliśmy udział w warsztatach plastycznych (projekt plakatu związany z ochroną środowiska) oraz regionalnych (Budy k/Białowieży): poznawaliśmy sztukę wycinanek, wykonywania ozdób z krepiny, wyplatania koszy i kulinarną. Młodzież włoska z zachwytem podziwiała przyrodę polską i z zaangażowaniem uczestniczyła we wszystkich zorganizowanych warsztatach. My natomiast we Włoszech podziwialiśmy piękne górskie krajobrazy, wspaniałą roślinność nad Morzem Tyrreńskim. Jak corocznie nasza młodzież ma bardzo wiele wspaniałych wspomnień, przede wszystkim tych związanych z pobytem we Włoszech. Poznawanie zabytków Rzymu, Watykanu, wizyta na Monte Cassino i zwiedzanie wielu historycznych miejsc oraz poznawanie urokliwych zakątków regionu Frosinone, to lekcje historii, geografii i przyrody, z których wyniesiona wiedza na długo zagości w pamięci uczestników.
Z niecierpliwością czekamy na następne spotkania.

Wymiana polsko – włoska młodzieży
Relacje gimnazjalistów


Sprawozdanie z wymiany polsko - włoskiej 2008 r.

Dnia 27 sierpnia grupa polska złożona z szesnastu uczestników i trzech opiekunów już o godzinie 7:00 rano czekała na lotnisku. Samolot wyleciał planowo i już dwie godziny później znajdowaliśmy się w słonecznych Włoszech. Dosyć długo musieliśmy czekać na odbiór bagaży, jednak czas szybko zleciał i chwilę potem siedzieliśmy już w małym autobusie szkolnym. Mimo wysokiej temperatury i zmęczenia nie traciliśmy dobrego humoru.
Wieczorem około godziny osiemnastej dojechaliśmy na miejsce, gdzie czekały na nas włoskie rodziny. Wraz z Dominiką mieszkałam u Ciary, czternastoletniej, sympatycznej Włoszki. Miała ona młodszego brata i siostrę, a w domu panowała rodzinna atmosfera. Codziennie wieczorami spotykaliśmy się całą grupą i spacerowaliśmy po miasteczku. Vico Nel Lazio okazało się małą i przytulną miejscowością. Mieliśmy okazję poznać Włochów i ich kulturę oraz codzienne życie w rodzinach.
Wiele czasu poświęciliśmy na zwiedzanie Rzymu. Spacerowaliśmy małymi uliczkami i dokładnie przyglądaliśmy się stolicy Włoch. Piękne fontanny, wspaniałe rzeźby i zieleń miasta zrobiły na mnie duże wrażenie. Miałam okazję przyjrzeć się Bazylice św. Jana na Lateranie jak i zabytkowym Katakumbom. Zobaczyliśmy także Watykan, czyli siedzibę najwyższych władz kościoła. Warto było zwiedzić przepełnioną dekoracjami i pięknie zdobioną Bazylikę św. Piotra. Podczas pobytu w Grotach Watykańskich można było dostrzec trud i zaangażowanie włożone w budowę grobów. Miejsce upamiętniające śmierć św. Piotra było bogato udekorowane i wyróżniało się wśród innych. Natomiast grób Papieża Jana Pawła II zrobił na mnie wrażenie skromnego, ale jednocześnie wyjątkowego miejsca. W Rzymie mieliśmy okazję zobaczyć także Koloseum, Kapitol jak i Panteon oraz Fontannę Di Trevi. Trzeciego dnia pobytu zwiedzaliśmy Groty Colepardo oraz klasztor Benedyktynów. Zatrzymaliśmy się także przy ślicznym strumyczku płynącym wśród skał i zieleni. Spacerując po brzegu, oblewaliśmy się wyjątkowo zimną wodą, a potem suszyliśmy ubrania na słońcu.
Następnego dnia mieliśmy okazję zobaczyć święte miejsca objawienia. Natomiast po południu wybraliśmy się całą grupą do centrum handlowego położonego godzinę drogi od naszego miasteczka. Zdecydowanie różniło się od naszych polskich sklepów. Zauważyłam dużo mniejszy wybór towaru, ale za to zdarzały się niższe ceny.
Wybraliśmy się także na Monte Cassino, gdzie złożyliśmy kwiaty, zaśpiewaliśmy hymn oraz pomodliliśmy się za zmarłych polskich żołnierzy. Groby okazały się bardzo podobne do siebie. Niektóre jednak były większe i wyróżniały się liczniejszymi dekoracjami. Przeważnie należały one do zasłużonych księży lub do ważnych dowódców wojskowych.
Najbardziej podobało mi się nad Morzem Tyrreńskim. Malownicza okolica, piękna plaża oraz cieplutka woda sprawiły, że wszyscy odpoczęliśmy. Trzy dni w Terracinie upłynęły nam na wylegiwaniu się na piasku, kąpielach morskich i wspólnych wieczorach. Wybraliśmy się także na starówkę, która było o wiele mniejsza od naszej w Warszawie i spacerowaliśmy po miasteczku.
Powrót znad morza przypadł na czwartego września, czyli dzień przed odlotem do Polski. Wróciwszy do Vico spotkaliśmy się z rodzinami i spakowaliśmy walizki. Wieczorek pożegnalny minął w przyjemnej atmosferze rozmów, śpiewu i tańca. Dnia 5 sierpnia wszyscy byli już gotowi do odlotu i wcześnie rano czekaliśmy przed domami na autokar. Pożegnanie z Włochami przebiegło szybko i już chwile później znajdowaliśmy się na lotnisku. Do Polski dolecieliśmy około 13:15.
Dzięki wymianie polsko - włoskiej młodzieży poznałam kulturę i zwyczaje tego kraju oraz nawiązałam nowe znajomości. Warto było także zobaczyć Rzym, Watykan i zabytki Włoch. Po pobycie nad Morzem Tyrreńskim, odpoczynku na plaży i kąpielach morskich wszyscy pełni sił i dobrego humoru wróciliśmy do Polski.

Agnieszka Sierak

Wymiana polsko-włoska
Włochy 27.08-05.09 2008


Na drugą część wymiany polsko-włoskiej wszyscy czekali z niecierpliwością, ale też z mniejszym niepokojem niż wtedy, kiedy Włosi odwiedzili nas w Polsce. Zdążyliśmy się już zapoznać, a przez okres wakacji e-mailowaliśmy do siebie.
Pierwszego dnia, zaraz po przylocie do Rzymu mieliśmy okazję dokładnie poznać tamtejsze lotnisko - musieliśmy bowiem ponad godzinę czekać na nasze bagaże. W końcu udało nam się wyjść na zewnątrz i odetchnąć świeżym, ale i gorącym rzymskim powietrzem.
Z niemałym trudem wcisnęliśmy się do żółtego busika VICO NEL LAZIO, którym od tej pory mieliśmy się poruszać po Włoszech.
W drodze podziwialiśmy piękną architekturę, zwiedziliśmy też dzielnicę E.U.R, gdzie mogliśmy zacząć przyzwyczajać się do dosyć wysokich cen...
Następnie udaliśmy się do Bazyliki Św. Jana na Lateranie, gdzie podziwialiśmy obrazy, min. Chrystusa, którego według legendy zaczął malować św. Łukasz, a dokończyli aniołowie.
Następnym punktem naszej wycieczki były Święte Schody (łac. Scala Santa) . Według legendy są to schody, po których na spotkanie Poncjusza Piłata wchodził Jezus. Zostały one przywiezione do Rzymu przez Św. Helenę.
Ostatnim miejscem jakie zwiedziliśmy tego dnia były katakumby. Byliśmy zmęczeni podróżą, zwiedzaniem i upałem.
Wreszcie, po ponad dwugodzinnej podróży dojechaliśmy do Vico Nel Lazio. Większa część z nas została zakwaterowana w nowej części miasta, trzy osoby zaś w jego starszej części położonej na wzgórzu.
Zmęczeni wrażeniami tego dnia, zaraz po kolacji zazwyczaj złożonej z makaronu prędko usnęliśmy w swoich domach.
Następny dzień zaczął się od zwiedzania średniowiecznej części Vico. Obejrzeliśmy wiele wiekowych kamieniczek i zabytkowych kościołów. W jednym z nich znajdowała się oryginalna drewniana figurka Matki Boskiej - na świecie znajdują się tylko cztery takie egzemplarze.
Jednak muszę szczerze przyznać, że ciekawszy od zwiedzania był czas wolny, który spędziliśmy na robieniu sobie zdjęć z Włochami i poznawaniu ich przyjaciół. Po tej części dnia zawieziono nas do domów, gdzie zjedliśmy obiad w towarzystwie naszych Włochów ( oczywiście daniem głównym był słynny włoski makaron aldente). Jednak nie był to koniec podróży. Po południu spotkaliśmy się pod niewielkim kościółkiem, który od tej pory był stałym miejscem zbiórek, i pojechaliśmy do miasta położonego nieopodal Vico nel Lazio, Fugii.
Tam mogliśmy podziwiać słynne uzdrowisko, i spróbować pysznych włoskich lodów, przy których te polskie wypadają dosyć blado...
Do domów wróciliśmy wcześniej z zamiarem pójścia spać, ponieważ następnego dnia czekał nas kolejny dzień pełen zwiedzania. Jednak Włosi mieli inne plany... Spotkaliśmy się całą naszą grupą , i spędziliśmy wieczór grając w piłkę na tamtejszym boisku.
Kolejny dzień rozpoczęliśmy zjedzeniem kanapek z nutellą, która jak zdążyliśmy zauważyć, jest nieodłączną częścią tamtejszej kuchni. Następnie naszym żółtym busikiem VICO NEL LAZIO pojechaliśmy zwiedzić groty Collepardo. Było to piękne miejsce, jednak nie mogliśmy dostatecznie się nim zachwycić, gdyż wszyscy byliśmy ubrani w letnie stroje, a, jak wiadomo, pod ziemią bywa bardzo zimno... Następnym punktem naszej wycieczki był klasztor benedyktynów, w którym znajdowały się piękne ogrody. Jednak najciekawszą częścią tego dnia był postój na zjedzenie kanapek... Mianowicie, kilka osób z naszej grupy była już zmęczona podróżą i postanowiła ochłodzić się w pobliskim strumyczku. To niewinne chlapanie się wodą przerodziło się w prawdziwą bitwę, wskutek czego do Vico wszyscy, łącznie z Panią Staniaszek, wróciliśmy mokrzy...
Na następny dzień wszyscy czekali z utęsknieniem. I to nie dlatego że obejrzeliśmy św. miejsce objawienia, w którym trzy razy należało wejść i zejść po schodach tyłem... Jest to niewątpliwie oryginalna tradycja, jednak w naszych głowach miejsce zajęła jedna myśl - CENTRUM HANDLOWE. Tego dnia udaliśmy się do sklepu, co było nie lada komfortem dla osób, którym przejadło się już ciągłe jedzenie nutelli... Poza tym mogliśmy poznać bardzo miłe włoskie kasjerki oraz kupić włoskie produkty dla naszych rodzin.
Kolejny dzień również był dniem wytęsknionym, bowiem wreszcie jechaliśmy do Rzymu. Nie trzeba chyba opowiadać z czego słynie to miasto – Koloseum, Panteon, Fontanna di Trevi, Kapitol... Zwiedziliśmy wszystkie te miejsca, które na żywo prezentowały się o wiele lepiej i okazalej niż w podręcznikach od historii. Udało nam się nawet zobaczyć słynny posążek wilczycy karmiącej mitycznych założycieli Rzymu - Romulusa i Remusa. Mieliśmy szczęście, gdyż na czas remontu ten (co bardzo nas zaskoczyło) mały i niepozorny posążek został wystawiony na zewnątrz i gdyby nie nasza cudowna pani przewodnik nawet byśmy go nie zauważyli.
A sam Rzym okazał się nie małą przygodą nie tylko dla nas, ale też dla Włochów, którzy to miasto po prostu kochają. Zasypywali nas oni informacjami i widać było że są dumni z tego miejsca. Oczywiście nie zapomnieli nas poinformować, że właśnie dziś w Rzymie odbędzie się koncert Madonny ( podanie nam tej informacji było przerywane co kilka minut przez chóralny śpiew Włoszek, oczywiście hitów Madonny). Rzym zachwycił nas swoją monumentalnością, a także tym, że obok zabytków znajdowały się sklepy znanych marek, które, o dziwo, komponowały się z krajobrazem. W czasie wolnym mogliśmy zakupić włoskie makarony, a także spróbować włoskich potraw w nastrojowych restauracjach, jednak większość z nas wybrała swojski McDonald`s...
Mimo tego, że bardzo lubiliśmy Włochów, ucieszyliśmy się na myśl, że ten dzień, jak i kolejne dwa spędzimy bez nich. Najpierw odbyliśmy długą podróż do miejsca, które powinien znać każdy Polak - Monte Cassino. Tam złożyliśmy kwiaty, i chwilą ciszy uczciliśmy pamięć zabitych Polaków.
Następnie pojechaliśmy nad Morze Tyrreńskie. Tam zostaliśmy zakwaterowani w kilku- osobowych domkach nad samym morzem oraz uraczono nas pyszną włoską pizzą.
Kolejne dni mijały nam na kąpaniu się w morzu pod czujnym okiem naszych opiekunek. Każdy z nas zebrał sobie pokaźną kolekcję muszli i rozgwiazd. Pojechaliśmy też do pobliskiego miasteczka, gdzie weszliśmy na górę Jowisza i zwiedziliśmy jego starą część, a potem zamówiliśmy sobie metrową pyszną pizzę, którą każdy z nas miło wspomina, szczególnie że udało nam się zobaczyć, jak właściciel pizzerii wypieka ją w wielkim piecu.
Ostatni dzień pobytu nad morzem zakończyliśmy wieczornym spacerem po plaży. Odbył się także chrzest nowej pani dyrektor Mikundy i uroczyste przekazanie opaski. Położyliśmy się spać wcześniej (przynajmniej teoretycznie...), gdyż następnego dnia czekał nas powrót do Vico.
Kolejny dzień upłynął nam na rozmowach z Włochami oraz pakowaniu. Wieczorem wszyscy razem zebraliśmy się w domu jednego z włoskich opiekunów, gdzie odbył się wieczorek pożegnalny.
Mogliśmy spróbować wielu rodzajów pizzy, jednak najciekawszym momentem tego wieczoru były układy odtańczone razem z Włochami oraz karaoke. Chłopcy włoscy i polscy rozegrali też przyjacielski mecz w piłkarzyki.
Jednak wszystko co dobre, zawsze się kończy... Około godziny 23 burmistrz Vico Nel Lazio, Claudio, który towarzyszył nam przez wszystkie dni pobytu we Włoszech wygłosił mowę pożegnalną, podobnie jak nasza nowa pani wicedyrektor Mikunda. Zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie, i po około półgodzinnym pożegnaniu pełnym uścisków i wymiany maili, smutni wróciliśmy do naszych domów.Kolejnego dnia wszyscy byli w podłych nastrojach - zdążyliśmy już zżyć się z Włochami. No, może nie wszyscy - na przykład nasi chłopcy już czekali na to, aż będą mogli wreszcie zjeść polski rosół zamiast nutelli i makaronu...

Dominika Adamczyk kl. IIa gim



BIP
Projekt edukacyjny
 Regulamin realizowania
 projektów

 Podstawa prawna
 Deklaracja o
 przystąpieniu

Dla uczniów
 Zajęcia pozalekcyjne
 Zajęcia szachowe
 Plan zajęć Klubu
 Sportowego ZDROWIE

 Stypendia motywacyjne
 Dzwonki
 Samorząd szkolny
 Wyjazdowe koło
 fizyczne

 Wymiana zagraniczna
 Bezpłatne podręczniki
Szkoła Promująca Zdrowie
 Wyniki autoewaluacji
 2015

 Prezentacja działań 2015
 Jesteśmy SPZ
 Publiczna prezentacja działań w ramach Szkoły Promującej Zdrowie
 Sprawozdania z działań
 w latach 2015 - 2019

 Działania w latach
 2015 - 2019

 Realizacja priorytetów
 Szkoły

 Szkoła Promująca
 Zdrowie

 Bezpieczeństwo dzieci
 na co dzień

 Świadomy rodzic -
 prezentacja

 Działania szkoły
 Wyniki autoewaluacji
 Szkoła Podstawowa -
 prezentacja



Cheerleaderki
Witryna
 Archiwum
Certyfikaty








Copyright © 2007-2015  e-mail:gimnazjum@gimmichalowice.pl